Zmianę wyznania dziś często postrzegamy jako osobistą decyzję. Dawniej była czymś znacznie więcej.
To była ogromna zmiana społeczna, kulturowa, a czasem także prawna. Dlatego w genealogii zmiana wyznania potrafi być prawdziwym wyzwaniem. Nagle przodkowie „znikają” z ksiąg jednej parafii, a pojawiają się w innej. Czasem zmienia się język zapisu. Czasem forma nazwiska. Czasem imię.
Zmiana wyznania mogła wynikać z miłości, presji społecznej, małżeństwa mieszanego, migracji, czy z przekonań. Ale niemal zawsze oznaczała wejście w nową rzeczywistość i pozostawienie śladów w archiwach, które dziś musimy umieć odnaleźć i odczytać.
Poniżej fragment z aktu chrztu spisanego w parafii św. Jana w Lublinie w 1832 roku:
Stawił się Starozakonny Aron Cukerstein, kawaler przybyły z miasta Tarnogroda do Lublina, lat osiemnaście mający […] i oświadczył nam wolę swą iż żąda przyjąć wiarę Świętą Rzymsko-Katolicką prosząc o Chrzest Święty nauczony już prawdziwych zasad wiary Świętej Katolickiej u Xięży Karmelitów Lubelskich; i na mocy upoważnienia władzy właściwej Duchownej nr 584 z dnia 25 marca bieżącego roku wydanego. Chrzest Święty w dniu 24 kwietnia bieżącego roku przyjął na którym nadane mu zostało imię Józef – nazwisko Kwieciński, rodzicami zaś jego chrzestnymi byli Wojciech Bernat i Apolonia Lubowiecka. Przyczyna spóźnienia w zapisie Aktu Chrztu jest taka iż nowo ochrzczony po Chrzcie Świętym zasłabł.
Dla genealoga to dokument przełomowy – bez niego tej osoby nie da się połączyć z wcześniejszym pokoleniem. Mamy tu też wszystko, co utrudnia badania: zmianę imienia, zmianę nazwiska i zerwaną ciągłość metryk. Czego nam brakuje? Najważniejszego – danych rodziców Arona. Wiemy, że przybył z Tarnogrodu i że urodził się około 1814 roku, jednak księgi wyznania mojżeszowego z tego okresu i miejsca albo się nie zachowały, albo nie są dostępne online. W wyszukiwarce Lubgens nie pojawia się ani jedna osoba o nazwisku Cukerstein, podobnie w Genetece. Family Search pokazuje wprawdzie osoby o tym nazwisku, ale są to głównie emigranci z Europy Wschodniej, którzy osiedlili się w Stanach Zjednoczonych. I tu pojawia się pytanie: co tak naprawdę stało się z Józefem Kwiecińskim?
Poszukuję jego dalszych losów w parafii św. Jana w Lublinie i odnajduję akt ślubu Józefa Kwiatkowskiego z Brygidą Łabuńską z 1834 roku:

Józef Kwiatkowski i Brygida Łabuńska, akt małż. nr 37/1834, par. św. Jana, Lublin
Z aktu dowiadujemy się, że Józef Kwiatkowski był kawalerem, miał 23 lata, urodził się w Makowie w województwie płockim, w obwodzie pułtuskim, był neofitą, dawniej noszącym imię Lemek [nazwisko nieczytelne]. Czy to nasz Józef Aron? Nie możemy mieć pewności. Zgadza się parafia, zgadza się fakt zmiany wyznania, podobny jest też wiek i imię, choć w innej formie nazwiska. Wiemy, że był neofitą, czyli osobą, która zmieniła wiarę, ale jako wcześniejsze imię podano Lemek, a nie Aron. Aron miał przybyć z Tarnogrodu, natomiast Lemek urodził się w Makowie [akta mojżeszowe z Makowa niedostępne online] Czy jednak przybycie Arona z Tarnogrodu wyklucza jego narodziny w Makowie? Niekoniecznie. I jak duże jest prawdopodobieństwo, że dwóch Żydów, w niemal tym samym czasie i w tej samej parafii, zmienia wyznanie i przyjmuje niemal identyczne imię i nazwisko? Niewielkie. Chyba że.. istniał zwyczaj nadawania bardzo podobnych nazwisk Żydom przechodzącym na katolicyzm.
I tu z pomocą przychodzi mi wyszukiwarka Lubgens:

Co się okazuje? Rzeczywiście, Żydzi w latach 30. i 40. XIX wieku w parafii św. Jana w Lublinie, przy zmianie wyznania, otrzymywali nazwisko Kwiatkowski. Czy sami sobie je wybierali? Czy było im narzucane z góry? Mimo że nie znam jeszcze odpowiedzi na wszystkie pytania, już sam fakt odkrywania takich zależności jest niezwykle fascynujący. I właśnie takie ciekawostki w badaniach genealogicznych uwielbiam najbardziej 🙂
English version
A change of religion today is often seen as a personal decision. In the past, it meant much more. It was a profound social, cultural, and sometimes even legal transformation. That is why, in genealogy, a change of faith can be a real challenge. Suddenly, ancestors „disappear” from the records of one parish and appear in another. Sometimes the language of the records changes. Sometimes the form of the surname. Sometimes even the given name.
A change of religion could result from love, social pressure, a mixed marriage, migration, or personal beliefs. But it almost always meant entering a new reality and leaving traces in the archives that today we must learn how to find and interpret.
Below is an excerpt from a baptism record written in the parish of St. John in Lublin in 1832:
There appeared the Old Believer (Jew) Aron Cukerstein, an unmarried man, who had come from the town of Tarnogród to Lublin, aged eighteen […] and declared his will that he wished to accept the Holy Roman Catholic faith, requesting Holy Baptism, having already been instructed in the true principles of the Holy Catholic faith by the Carmelite priests of Lublin; and by virtue of the authorization of the competent ecclesiastical authority no. 584 issued on March 25 of the current year. He received Holy Baptism on April 24 of the current year, at which he was given the name Józef and the surname Kwieciński; his godparents were Wojciech Bernat and Apolonia Lubowiecka. The reason for the delay in recording the baptismal act is that the newly baptized fell ill after receiving Holy Baptism.

Józef Kwieciński (formerly Aron Cukerstein), record no. 89/1832, parish of Lublin (St. John), online source: Szukaj w Archiwach.
For a genealogist, this is a breakthrough document – without it, this person cannot be connected to an earlier generation. It also contains everything that makes research difficult: a change of first name, a change of surname, and a break in the continuity of records. What are we missing? The most important thing—the names of Aron’s parents. We know that he came from Tarnogród and that he was born around 1814; however, Jewish records from that place and period have either not survived or are not available online. In the Lubgens database, not a single person with the surname Cukerstein appears, and the same is true for Geneteka. FamilySearch does show individuals with that surname, but they are mostly emigrants from Eastern Europe who settled in the United States. And this raises the question: what really happened to Józef Kwieciński?
In search of his later life, I turn to the parish of St. John in Lublin and find a marriage record of Józef Kwiatkowski and Brygida Łabuńska from 1834:


